Site diary: dziennik budowy, który chroni Twoje pieniądze
Prowadzenie budowyKlient twierdzi, że w marcu ekipa przez tydzień nie pojawiała się na budowie i dlatego dach jest spóźniony. Ty wiesz, że ludzie byli, tylko czekali na decyzję w sprawie okien dachowych. Klient pamięta po swojemu, Ty po swojemu, a QS klienta pyta o dowody. Po trzech miesiącach nikt nie odtworzy, kto był na budowie i dlaczego robota stała. Właśnie po to jest dziennik budowy, w UK nazywany site diary. Kilka minut pisania dziennie, a przy sporze o pieniądze to często jedyny dokument z datą z tamtego dnia.
Dziennik budowy w UK: co to jest site diary
Site diary to codzienny zapis tego, co działo się na budowie: kto był, co zrobiono, co przyjechało, co przeszkadzało i kto co powiedział. Nie ma jednego urzędowego wzoru. Może to być zeszyt, arkusz albo program w telefonie. Liczy się to, żeby zapis powstawał tego samego dnia, zawsze w tym samym miejscu i w tej samej formie.
Zapis zrobiony na bieżąco jest dużo mocniejszy niż wspomnienia spisane po miesiącu. Gdy dochodzi do sporu, druga strona pyta: skąd to wiesz? Odpowiedź „mam to w dzienniku z tego dnia, ze zdjęciem” zamyka wiele dyskusji, zanim się zaczną.
Przykład: dobudowa u klienta prywatnego w Midlands. Wpis z jednego dnia może wyglądać tak: „Na budowie trzech naszych ludzi i elektryk podwykonawcy. Murowanie ściany szczytowej do poziomu stropu. Okna dachowe nie dostarczone, dostawca przesunął dostawę. Klient na budowie, prosi o dodatkowe gniazdo w kuchni, potwierdzone mailem. Po południu deszcz, murowanie przerwane na dwie godziny. Zdjęcia w załączniku.” Sześć zdań, a masz ludzi, postęp, braki, zmianę i przestój.
Co zapisywać każdego dnia
- Ludzie na budowie
Ilu ludzi z Twojej firmy i od podwykonawców było na budowie i przy jakiej robocie pracowali.
- Wykonane roboty
Co zrobiono danego dnia i w którym miejscu, najlepiej z odwołaniem do pozycji z kosztorysu.
- Pogoda i warunki
Deszcz, mróz albo wiatr i to, czy przez nie stała jakaś robota. Jedno zdanie zwykle wystarczy.
- Dostawy i braki
Co przyjechało, co się spóźniło i na jaki materiał ekipa czekała, zanim mogła pracować dalej.
- Instrukcje i wizyty
Kto przyszedł od klienta, co powiedział i co kazał zmienić, nawet jeśli było to tylko słowo.
- Problemy i przestoje
Co wstrzymało pracę, od kiedy i kto o tym wiedział. Do tego zdjęcie z datą i godziną.
Jak dziennik budowy chroni Twoje pieniądze
Waluacja. Gdy QS klienta obcina procent wykonania, dziennik pokazuje, co zrobiono w każdym tygodniu okresu. Razem ze zdjęciami to podstawa każdej waluacji na budowie, którą chcesz obronić.
Wariacje. Klient na budowie mówi „dorób jeszcze to”, a potem nie pamięta. Wpis z tego dnia z jego słowami, a do tego mail z potwierdzeniem, to najlepszy start do wyceny zmiany.
Opóźnienia. Przestoje przez brak decyzji, brak dostępu albo zmiany projektu zapisane dzień po dniu pokazują, ile czasu straciłeś nie ze swojej winy. Czy dostaniesz za to przedłużenie terminu albo zwrot kosztów, zależy od Twojej umowy. Bez zapisów nie wykażesz nawet tego, że czekałeś.
Spór. Jeśli umowa jest objęta Construction Act, każda strona może w każdej chwili skierować spór do adjudication, a decyzja zapada w 28 dni od skierowania sprawy. To mało czasu, żeby szukać dowodów. Dziennik prowadzony na bieżąco jest gotowy od razu.
Construction Act zwykle nie obejmuje robót u osoby prywatnej w domu, w którym ona mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier). Wtedy terminy i zasady płatności zależą od Twojej umowy, a przy sporze o pieniądze dziennik i zdjęcia są często jedynym, co masz poza samą umową.
Jak prowadzić dziennik budowy krok po kroku
- Wybierz jedno miejsce
Jeden zeszyt, jeden arkusz albo jeden program. Zapisy rozrzucone po telefonach ekipy nic nie znaczą.
- Ustal, kto pisze
Najlepiej brygadzista albo Ty. Jedna osoba odpowiada za to, żeby wpis był każdego dnia roboczego.
- Pisz codziennie przed końcem pracy
Pięć minut przy samochodzie. Krótko, konkretnie, z godzinami, gdy coś stało.
- Dodawaj zdjęcia z datą
Ogólne ujęcie z tego samego miejsca każdego dnia i zbliżenia tego, co ważne. Zdjęcie łącz z wpisem.
- Potwierdzaj ustne instrukcje mailem
Klient coś powiedział? Jeszcze tego samego dnia wyślij krótki mail: „Potwierdzam, że prosił Pan o…”.
- Raz w tygodniu przejrzyj wpisy
Wyłap zmiany do wyceny i przestoje do zgłoszenia, zanim o nich zapomnisz.
- Przechowuj do końca rozliczenia
Dziennik ma być dostępny co najmniej do zamknięcia rozliczenia końcowego i zwrotu retencji.
Najmniej pracy jest wtedy, gdy dziennik, zdjęcia, waluacje i wariacje leżą w jednym miejscu. Tak działa program do prowadzenia budowy, w którym prowadzimy rozliczenia: wpis z budowy od razu podpinasz pod pozycję waluacji albo pod wariację.
Najczęstsze błędy
- Dziennik pisany raz na tydzień
Wpis odtworzony z pamięci po kilku dniach jest słaby i łatwo go podważyć przy sporze.
- Same zdjęcia bez opisu
Zdjęcie bez daty, miejsca i jednego zdania opisu po kilku miesiącach nic już nie mówi.
- Brak ustnych instrukcji klienta
Najważniejsze zdania padają na budowie, a to ich w dzienniku zwykle brakuje.
- Pomijanie złych dni
Przestój z Twojej winy też zapisz. Uczciwy dziennik jest bardziej wiarygodny w całości.
- Zapis w kilku miejscach naraz
Część w zeszycie, część w SMS-ach, część w głowie. Przy sporze nie złożysz tego w całość.
- Dziennik wyrzucony po budowie
Spór o rozliczenie końcowe albo retencję może przyjść długo po tym, jak zszedłeś z budowy.
Pytania
Obowiązek prowadzenia dziennika może wynikać z Twojej umowy, więc ją sprawdź. Nawet jeśli umowa nic nie mówi, prowadź go dla siebie, bo to Twój dowód przy waluacji, wariacji i sporze.
Najlepiej tak, bo jeśli dojdzie do sporu, przeczyta go druga strona. Wystarczą krótkie, proste zdania. Jeśli piszesz po polsku, przygotuj się na tłumaczenie.
Kilka minut, jeśli piszesz na bieżąco i według stałego układu. Dużo więcej kosztuje odtwarzanie wydarzeń po miesiącach, gdy klient kwestionuje płatność.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.
Podobne wpisy
Prowadzenie budowy
RFI po polsku: jak pytać architekta, żeby nie płacić za błędy
Ściany stoją, a na rysunku architekta nadproże nad nowym otworem wygląda inaczej niż w obliczeniach konstruktora. Dzwonisz do architekta, słyszysz „zrób jak w obliczeniach”, więc robisz. Miesiąc później klient…
Czytaj
Prowadzenie budowy
Oferty podwykonawców i dostawców: jak je porównać i nie przepłacić
Masz trzy oferty na tynki do dobudowy. Jedna wyraźnie tańsza, więc bierzesz ją bez długiego zastanawiania. Po dwóch tygodniach tynkarz mówi, że rusztowanie miało być Twoje, wywóz odpadów też, a narożniki i…
Czytaj
Prowadzenie budowy
Cała budowa w jednym miejscu: od kosztorysu do rozliczenia końcowego
Budowa się skończyła, klient się wprowadził, a Ty siadasz do rozliczenia końcowego. Kosztorys w jednym pliku, wariacje w trzech wątkach maili, waluacje w osobnych arkuszach, a retencja w głowie. Liczysz dwa…
Czytaj


