Klient grozi sądem. Pierwsze kroki dla wykonawcy
Telefon wieczorem, potem SMS: „Spotkamy się w sądzie”. Klient twierdzi, że płytki są krzywe, budowa się spóźniła, a on zapłacił za dużo. Albo przychodzi list od jego prawnika, po angielsku, na trzy strony, z kwotą i terminem. Pierwsza reakcja to złość, druga to strach. Kiedy klient grozi sądem, najwięcej szkody robią zwykle pierwsze dni: ostra odpowiedź, zejście z budowy bez pisma albo milczenie do momentu, gdy przyjdzie pozew. Ten wpis pokazuje, co zrobić najpierw, spokojnie i w dobrej kolejności.
Klient grozi sądem: sprawdź, co naprawdę dostałeś
Groźba groźbie nierówna. Od tego, co leży na stole, zależy, ile masz czasu i co musisz zrobić.
Groźba w rozmowie, SMS-ie albo mailu
To jeszcze nie jest sprawa sądowa. To sygnał, że klient szykuje się do sporu i zbiera argumenty. Masz czas, żeby uporządkować papiery i odpowiedzieć rzeczowo na piśmie. Każde Twoje słowo z tej chwili może później trafić do akt.
Na tym etapie najlepiej działa krótki mail. Potwierdzasz, że otrzymałeś zastrzeżenia, prosisz o ich listę na piśmie, z opisem, co jest nie tak i czego klient oczekuje, i proponujesz termin spotkania na budowie. Nie przyznajesz się do niczego i nie obiecujesz zwrotu pieniędzy. Nie grozisz też w odpowiedzi. Często już sama lista zarzutów pokazuje, że spór dotyczy dwóch czy trzech pozycji, a nie całej budowy.
List przedsądowy
Przy sporach budowlanych w Anglii i Walii stosuje się Pre-Action Protocol for Construction and Engineering Disputes. Opublikowany na justice.gov.uk tekst protokołu mówi, że po otrzymaniu letter of claim pozwany powinien potwierdzić jego odbiór na piśmie w ciągu 14 dni kalendarzowych. Odpowiedź z opisem stanowiska i ewentualnym roszczeniem wzajemnym (letter of response) przewiduje się w ciągu 28 dni od otrzymania listu. Jeśli nie odpowiesz, klient może iść do sądu bez dalszych kroków z protokołu. Strony mogą uzgodnić dłuższe terminy, ale łącznie o nie więcej niż 28 dni na każdy etap.
Pozew z sądu
Jeśli przyszedł już pozew o pieniądze, gov.uk mówi wprost: odpowiadasz do daty podanej w mailu albo liście z sądu. Możesz zapłacić, zaproponować inną kwotę, bronić się albo złożyć własne roszczenie wzajemne, gdy to klient jest Ci winien. Jeśli nie płacisz całej kwoty, możesz poprosić o dodatkowe 14 dni na odpowiedź. Gdy nie odpowiesz wcale, grozi Ci wyższa kwota do zapłaty albo wyrok sądu hrabstwa (county court judgment). Przy roszczeniach do £10 000 strony muszą wziąć udział w bezpłatnej mediacji telefonicznej organizowanej przez sąd.
Twoja umowa i Construction Act
Przy umowie objętej Construction Act każda strona może w każdej chwili wszcząć adjudication, z decyzją w 28 dni od skierowania sprawy. Klient firmowy może więc zamiast sądu wybrać tę drogę. Construction Act zwykle nie obejmuje robót u osoby prywatnej w domu, w którym ona mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier). Wtedy terminy płatności, potrącenia i sposób rozwiązywania sporów zależą wyłącznie od umowy.

Pierwsze kroki krok po kroku
- Nie odpowiadaj w złości
Żadnych SMS-ów pisanych wieczorem. Napisz, że odpowiesz na piśmie, i daj sobie dzień na zebranie papierów.
- Ustal, co dokładnie zarzuca klient
Wady, opóźnienie, nadpłata, niedokończony zakres. Poproś o listę zarzutów na piśmie.
- Zapisz terminy
Data otrzymania listu albo pozwu, 14 dni na potwierdzenie i 28 dni na odpowiedź albo data z pisma sądowego.
- Zbierz dokumenty
Umowa, oferta, wariacje z akceptacją, waluacje, zdjęcia z datami, dziennik budowy i korespondencja z klientem.
- Zrób rozliczenie
Ile było w umowie, ile dodano, ile zapłacono. Często okazuje się, że to klient jest Ci winien pieniądze.
- Sprawdź swoją polisę
Zobacz w warunkach ubezpieczenia, czy musisz zgłosić roszczenie ubezpieczycielowi i w jakim terminie.
- Odpowiedz na piśmie, rzeczowo
Stanowisko punkt po punkcie, dowody, propozycja spotkania na budowie albo mediacji.
- Przy większej sprawie weź prawnika
Przy liście od kancelarii albo pozwie o dużą kwotę skonsultuj odpowiedź, zanim ją wyślesz.
Przykład: wykonawca kończy remont domu w Leicester. Klient wstrzymuje ostatnią płatność i pisze, że pozwie firmę za opóźnienie. Wykonawca nie odpisuje SMS-em. Zbiera dziennik budowy, z którego widać, że dwa tygodnie opóźnienia wynikały ze zmian klienta, maile z akceptacją tych zmian i rozliczenie. Odpowiada mailem z wyliczeniem i propozycją spotkania. Spór wraca do rozmowy o liczbach, a nie o emocjach.
Rozliczenie, odpowiedź na list przedsądowy i dokumenty do sporu przygotuje z Tobą QS po polsku. Na kolejnej budowie zapisz jasno zakres, terminy i sposób rozwiązywania sporów w miejscu, w którym powstaje umowa budowlana w UK.

Najczęstsze błędy
- Ostre wiadomości
SMS pisany w złości wraca w sporze jako dowód, że to Ty zachowywałeś się nierozsądnie wobec klienta.
- Zejście z budowy bez pisma
Przerwanie robót bez podstawy w umowie albo w ustawie daje klientowi nowy argument przeciwko Tobie.
- Ignorowanie listu
Bez odpowiedzi w terminie z protokołu klient może iść do sądu, a Ty tracisz szansę, żeby wyjaśnić sprawę wcześniej.
- Ignorowanie pozwu
Brak odpowiedzi do daty z pisma sądowego może skończyć się wyrokiem sądu hrabstwa i wyższą kwotą do zapłaty.
- Odpowiedź bez dokumentów
Twierdzenia bez zdjęć, maili i rozliczenia to słowo przeciwko słowu. Klient z prawnikiem ma przewagę.
- Zapomniane roszczenie wzajemne
Jeśli klient jest Ci winien za waluację albo wariacje, powiedz to w odpowiedzi, a nie po fakcie.
Pytania
Ile mam czasu na odpowiedź na pozew?
Gov.uk podaje, że odpowiadasz do daty z maila albo listu z sądu. Jeśli nie płacisz całej kwoty, możesz poprosić o dodatkowe 14 dni.
Czy muszę odpowiadać na list przedsądowy od klienta?
Przy sporach budowlanych protokół przewiduje potwierdzenie odbioru w 14 dni kalendarzowych i odpowiedź w 28 dni. Bez odpowiedzi klient może iść do sądu.
Czy mogę złożyć własne roszczenie, gdy klient mnie pozwie?
Tak. Gov.uk podaje, że w odpowiedzi na pozew możesz złożyć roszczenie wzajemne, jeśli uważasz, że to klient jest Ci winien pieniądze. Może się z tym wiązać opłata sądowa.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.