Wariacja ustalona ustnie. Czy klient musi za nią zapłacić
WariacjeKlient wychodzi rano do pracy i rzuca w drzwiach: „Dajcie jednak drewnianą podłogę zamiast paneli, dopłacę”. Kiwasz głową, zamawiasz deski, kładziesz. Przy płatności klient mówi, że różnica w cenie jest za wysoka, a w ogóle to „pytał tylko, ile by to kosztowało”. Nie masz nic na piśmie. Pytanie, czy wariacja ustna czy pisemna ma znaczenie, wraca na każdej budowie. Krótka odpowiedź: ustalenie słowne nie jest z góry nic niewarte, ale musisz je udowodnić. A to bywa bardzo trudne.
Wariacja ustna czy pisemna: co decyduje
Najpierw umowa. Sprawdź, co mówi o zmianach: kto może je zlecać, w jakiej formie i jak się je wycenia. Jeśli umowa wymaga, żeby każda zmiana była zlecona na piśmie, ustne ustalenie stawia Cię w dużo słabszej pozycji. Jeśli umowa nic o tym nie mówi albo jej nie ma, liczy się to, na co się umówiliście i co da się wykazać.
Potem dowody. Spór o ustną wariację to prawie zawsze spór o fakty: czy klient prosił, o co dokładnie, czy znał cenę i czy się na nią zgodził. Sąd albo adjudicator nie zgaduje. Patrzy na wiadomości, zdjęcia, świadków i zachowanie stron.
Ustawa a umowy ustne
Construction Act, czyli Housing Grants, Construction and Regeneration Act 1996, w pierwotnej wersji dotyczył tylko umów na piśmie. Ten przepis (art. 107) uchylono zmianami z Local Democracy, Economic Development and Construction Act 2009, które weszły w życie w 2011. Od tego czasu zasady płatności z ustawy dotyczą też umów budowlanych zawartych ustnie albo częściowo ustnie.
Construction Act zwykle nie obejmuje jednak robót u osoby prywatnej w domu, w którym ona mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier). Wtedy wszystko zależy od umowy i od tego, co udowodnisz. Ustawa nie rozstrzyga też, czy konkretna zmiana została zlecona i za jaką cenę. To zawsze kwestia dowodów.
Co pomoże udowodnić ustne ustalenie
- Wiadomość po rozmowie
E-mail albo SMS wysłany tego samego dnia, z opisem zmiany i ceną. Brak sprzeciwu klienta też coś mówi.
- Wybór materiału przez klienta
Klient sam wybrał deski, płytki albo kolor. Zdjęcie z hurtowni albo jego wiadomość to mocny ślad.
- Świadkowie na budowie
Twój pracownik albo podwykonawca słyszał rozmowę. Zapisz od razu, kto był obecny i co padło.
- Zdjęcia z datą
Stan przed zmianą i po niej. Pokazują, że klient widział robotę w trakcie i nie protestował.
- Faktury za materiał
Zakup zrobiony zaraz po rozmowie potwierdza, że działałeś na podstawie konkretnej prośby klienta.
- Częściowa zapłata
Jeśli klient zapłacił część za zmianę, trudno mu potem twierdzić, że o nic nie prosił i nic nie zamawiał.
Jak zamienić ustalenie ustne w pisemne krok po kroku
- Wyślij potwierdzenie tego samego dnia
Krótki e-mail albo wiadomość: co ustaliliście, ile kosztuje, kiedy zaczynasz.
- Pisz konkretnie
Opis zmiany, materiał, cena albo sposób wyceny i wpływ na termin. Ogólne „jak rozmawialiśmy” nie wystarczy.
- Poproś o odpowiedź
Zakończ prośbą o potwierdzenie. Odpowiedź „OK” albo „go ahead” to już ślad na piśmie.
- Zacznij po odpowiedzi
Jeśli robota nie może czekać, zacznij, ale zapisz, że klient nie odpowiedział, i wyślij przypomnienie.
- Nadaj zmianie numer
Dopisz ją do rejestru zmian z datą rozmowy, datą wiadomości i datą odpowiedzi klienta.
- Wpisz do waluacji
Zatwierdzoną zmianę dopisz do najbliższej waluacji. Niezatwierdzoną pokaż osobno, jako czekającą.
Po angielsku wystarczy kilka zdań. Na przykład: „Further to our conversation on site today, you asked us to replace the laminate flooring with solid oak. The additional cost is A, as per the attached breakdown. This adds one working day. Please reply to confirm before we order the materials.”
Przykład: remont domu klienta prywatnego pod Oksfordem. Klient prosi słownie o zmianę paneli na deski. Wykonawca jeszcze tego samego dnia wysyła wiadomość z opisem i ceną. Klient odpisuje „OK, go ahead”. Przy płatności klient próbuje obniżyć dopłatę, ale wykonawca pokazuje wiadomość i odpowiedź. Rozmowa kończy się w pięć minut.
A co, jeśli klient nie odpowiada na Twoją wiadomość? Brak odpowiedzi to słabsze potwierdzenie niż „OK”, ale wiadomość wysłana w dniu rozmowy i tak pokazuje, co i kiedy ustaliliście. Wyślij przypomnienie po dwóch, trzech dniach. Przy większej zmianie poczekaj z zamówieniem materiału, aż klient odpisze. Lepiej stracić dwa dni niż zostać z deskami, za które nikt nie chce zapłacić.
Najlepiej, żeby zasady zmian były w umowie przed startem: kto zleca, w jakiej formie i jak się wycenia. Zobacz, co powinna zawierać umowa budowlana w UK. A jeśli chcesz, żeby ktoś pilnował zmian za Ciebie, zobacz, jak prowadzimy wariacje.
Najczęstsze błędy
- „Dogadamy się później”
Bez ceny ustalonej przed robotą każda kwota po fakcie wydaje się klientowi za wysoka i łatwo ją podważyć.
- Brak wiadomości po rozmowie
Rozmowa bez śladu na piśmie to słowo przeciwko słowu. Pięć minut na e-mail oszczędza tygodnie sporu.
- Robota na polecenie złej osoby
Zmianę zleca ktoś, kto według umowy nie może tego robić. Potem klient mówi, że nic nie zlecał.
- Zbieranie dowodów po sporze
Po kilku miesiącach nikt nie pamięta szczegółów. Zdjęcia i notatki rób w dniu rozmowy, nie później.
- Groźby zamiast pisma
Wiadomość w stylu „nie zapłacisz, to rozbiorę” szkodzi Ci bardziej niż brak dowodu. Pisz spokojnie i krótko.
- Kilka zmian w jednej kwocie
Ustne zmiany liczone razem, bez podziału. Gdy klient zakwestionuje jedną, podważa wszystkie naraz.
Pytania
Ustne ustalenie nie jest z góry bez znaczenia, ale musisz je udowodnić. Najpierw sprawdź, czy Twoja umowa wymaga pisemnego zlecenia zmian.
Zbierz wszystko, co pokazuje zgodę: wiadomości, wybór materiału przez klienta, świadków i zdjęcia. Na przyszłość potwierdzaj każdą rozmowę e-mailem tego samego dnia.
Od zmian z 2011 roku tak, bo uchylono przepis ograniczający ustawę do umów na piśmie. Nadal jednak zwykle nie obejmuje robót u osoby prywatnej w jej własnym domu.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.
Podobne wpisy
Wariacje
Variation order: wzór po angielsku z wyjaśnieniem po polsku
Klient prosi o dodatkowy świetlik w dachu. Zgadzasz się, ustalacie cenę przy kawie, robota idzie dalej. Dwa miesiące później klient pamięta inną kwotę, a Ty nie masz nic na piśmie. Mógłbyś wysłać e-mail, ale…
Czytaj
Wariacje
Wariacja przez SMS i WhatsApp: czy to wystarczy jako dowód
Cała budowa toczy się na WhatsAppie. Klient wysyła zdjęcie z internetu i pisze „zróbcie taki sufit w salonie”. Ty odpisujesz „ok, będzie dopłata”, on wysyła kciuk w górę. Po dwóch miesiącach klient twierdzi, że…
Czytaj
Wariacje
Jak wycenić roboty dodatkowe, żeby klient nie podważył ceny
Klient prosi o dodatkową ściankę działową z drzwiami. Liczysz w głowie: dwa dni dla dwóch ludzi, płyty, profile, drzwi, malowanie. Rzucasz kwotę przez telefon. Klient się zgadza, a przy płatności nagle mówi, że…
Czytaj


