Kiedy oddać sprawę do windykacji, a kiedy jeszcze czekać
Klient nie płaciKlient wisi Ci pieniądze od dwóch miesięcy. Raz obiecuje, raz przeprasza, raz przelewa małą część. Wspólnik mówi: „oddaj to do windykacji i miej spokój”. Ty myślisz: „może jeszcze tydzień, przecież zawsze płacił”. Obie drogi mają swoją cenę. Za wcześnie zepsujesz relację z klientem, który by zapłacił. Za późno ściągniesz mniej albo nic. Pytanie, kiedy windykacja ma sens, nie ma jednej odpowiedzi w dniach. Ma za to kilka sygnałów, po których łatwo poznać, że czekanie przestało działać.
Kiedy windykacja ma sens, a kiedy jeszcze czekać
Windykacja to ściąganie długu, którego klient nie płaci mimo terminu i przypomnień. Możesz prowadzić ją sam, przez prawnika albo przez firmę, która zajmuje się ściąganiem długów. Zanim wybierzesz drogę, odpowiedz sobie, czy to jeszcze zwłoka, czy już dług, który bez nacisku nie wróci.
Sygnały, żeby jeszcze poczekać
- Klient rozmawia
Odbiera telefon, odpisuje i podaje konkretne daty. Problem jest z pieniędzmi, a nie z chęcią zapłaty.
- Raty przychodzą
Ustaliliście plan spłaty na piśmie i klient się go trzyma, nawet jeśli wolniej, niż byś chciał.
- Spór jest o konkret
Klient kwestionuje jedną pozycję i mówi dlaczego. To sprawa do wyjaśnienia, a nie do ściągania.
- Budowa trwa
Jesteś na miejscu i masz jeszcze narzędzia z umowy, na przykład wstrzymanie robót po zawiadomieniu.
Sygnały, że czekanie przestało działać
- Cisza
Klient nie odbiera, nie odpisuje, a pisma z datą zapłaty zostają bez odpowiedzi przez kolejne tygodnie.
- Obietnice bez pokrycia
Druga albo trzecia niedotrzymana data. Każda kolejna obietnica jest warta mniej od poprzedniej.
- Dług przyznany, ale niezapłacony
Klient nie kwestionuje kwoty ani roboty, tylko nie płaci. Taki dług najłatwiej ściągnąć.
- Sygnały z rejestrów
Spółka klienta ma informacje o niewypłacalności w Companies House albo zmienia adres i dyrektorów.
Ważne jest też, kim jest klient. Przy umowie budowlanej z firmą zwykle działa Construction Act i Late Payment Act, więc masz odsetki, stałą rekompensatę za koszty odzyskania i adjudication. Przy osobie prywatnej w domu, w którym mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier), Construction Act zwykle nie działa, a Late Payment Act nie działa wcale. Wtedy wszystko zależy od umowy, a przed sądem obowiązuje Pre-Action Protocol for Debt Claims: list przedsądowy i 30 dni na odpowiedź.
Czekanie też ma granicę
Prawo nie daje nieograniczonego czasu. Limitation Act 1980 mówi, że powództwa z umowy zwykłej (simple contract) nie można wnieść po upływie sześciu lat od dnia, w którym powstało roszczenie. W praktyce problem zaczyna się dużo wcześniej: świadkowie zapominają, dokumenty giną, a spółka klienta może przestać działać.
Co sprawdzić, zanim oddasz dług do ściągania
- Policz jedną kwotę
Faktury, wpłaty, wariacje, retencja z umowy. Każda pozycja z dokumentem, bez szacunków.
- Zbierz dowody
Umowa albo zaakceptowana oferta, faktury, pisma klienta, zdjęcia i historia wpłat w jednym folderze.
- Wyślij list przedsądowy
Do osoby prywatnej według Pre-Action Protocol for Debt Claims, do firmy z rozsądnym terminem.
- Sprawdź, czy klient ma z czego zapłacić
Companies House dla spółki, Individual Insolvency Register dla osoby prywatnej.
- Wybierz drogę
Sam przez Money Claim Online, adjudication przy umowie objętej ustawą, prawnik albo firma od ściągania długów.
- Sprawdź firmę, zanim podpiszesz
Pisemne warunki, opłaty, termin przekazania ściągniętych pieniędzy i to, kto ją nadzoruje.
Ostatni krok nie jest formalnością. Insolvency Service opisuje na gov.uk przypadki firm od ściągania długów, które zostały zamknięte, bo pobierały opłaty z góry, nie przekazywały ściągniętych pieniędzy klientom i fałszywie twierdziły, że są regulowane przez Financial Conduct Authority. Zanim oddasz komuś dług, przeczytaj umowę z nim i sprawdź, co mówi o Twoich pieniądzach.
Pamiętaj też, że wyrok to nie pieniądze na koncie. Gov.uk opisuje, co możesz zrobić, gdy dłużnik nie płaci mimo wyroku sądu: poprosić sąd o wezwanie dłużnika, żeby pokazał swoje dochody i wydatki, o komornika (warrant of control), o potrącenia z wynagrodzenia (attachment of earnings), o zamrożenie pieniędzy na koncie (third-party debt order) albo o obciążenie nieruchomości (charging order). Każdy z tych kroków ma sens tylko wtedy, gdy dłużnik ma pensję, konto albo dom. Aktualne opłaty sądowe podaje gov.uk.
Przykład: wykonawca ma dwa długi. Pierwszy: deweloper nie zapłacił aplikacji, nie wysłał pay less notice i od miesiąca nie odpisuje. Dług niesporny, klient firma, umowa objęta ustawą: wykonawca wysyła pismo z odsetkami i rekompensatą, a potem rozważa adjudication. Drugi: klient prywatny płaci ustalone raty, choć z opóźnieniem, i odbiera telefon. Tu wykonawca czeka i pilnuje planu spłaty. Ta sama firma, dwie różne decyzje, bo sygnały są różne.
Jeśli nie wiesz, w której sytuacji jesteś, polski QS w UK uporządkuje dokumenty, policzy kwotę i przygotuje pisma po angielsku, zanim sprawa trafi do prawnika albo firmy od ściągania długów. Kiedy widzisz, że to pay less notice jest sednem sporu, zacznij od niego.
Najczęstsze błędy
- Windykacja bez dokumentów
Oddajesz dług, a nie masz umowy, faktur i pism. Ten, kto ściąga, nie ma czym przekonać klienta.
- Ściąganie sporu jak długu
Klient kwestionuje robotę, a Ty wysyłasz firmę od długów. Spór najpierw wyjaśnij albo rozstrzygnij.
- Podpis bez czytania warunków
Opłata z góry i brak terminu przekazania pieniędzy to sygnał, żeby szukać dalej.
- Czekanie bez końca
Kolejny miesiąc bez planu nic nie daje. Ustal datę, po której przechodzisz do następnego kroku.
Pytania
Nie ma jednej liczby z ustawy. Patrz na sygnały: cisza, niedotrzymane obietnice, dług niesporny. Wcześniej wyślij list przedsądowy z terminem odpowiedzi.
Klientowi firmie doliczasz stałą rekompensatę z Late Payment Act: £40, £70 albo £100, zależnie od kwoty. Klientowi prywatnemu tylko to, co przewiduje umowa.
Nie. Możesz złożyć roszczenie sam przez Money Claim Online, przy umowie objętej ustawą wszcząć adjudication albo oddać sprawę prawnikowi.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.
Podobne wpisy
Klient nie płaci
Materiały zamówione na wymiar, a klient nie płaci
Okna dachowe na wymiar, schody dębowe, kuchnia robiona pod konkretną ścianę, belki stalowe przycięte według rysunku konstruktora. Zamówiłeś, bo klient się zgodził, a producent potrzebuje kilku tygodni. Dostawca…
Czytaj
Klient nie płaci
Zabezpieczenie płatności: zaliczka, etapy, konto escrow
Klient podpisuje umowę, uśmiecha się i mówi, że zapłaci „po wszystkim, jak będzie gotowe”. Ty przez dwa miesiące kupujesz materiał, płacisz ludziom i wynajmujesz rusztowanie. Jeśli coś pójdzie nie tak, cała…
Czytaj
Klient nie płaci
Sprawdzenie klienta przed budową: Companies House i nie tylko
Nowy klient dzwoni z poważną robotą: dwa domy, spółka deweloperska, płatności co miesiąc. Brzmi dobrze, ekipa ma pracę na pół roku. Tylko że nie wiesz o tej spółce nic poza tym, co powiedział Ci jej dyrektor…
Czytaj


