Klient nie płaci

Klient czeka na kredyt i nie płaci: co możesz zrobić

Polski QS 5 min czytania

Klient nie płaci: Robotnik idzie po zbrojeniu stropu na budowieKlient nie płaci

Płatność za etap miała wpłynąć w piątek. W poniedziałek klient dzwoni pierwszy i mówi, że wszystko jest w porządku, tylko bank jeszcze nie wypłacił pieniędzy. Za tydzień ta sama rozmowa, za dwa tygodnie znowu. Klient jest miły, przeprasza i obiecuje, że „to kwestia dni”. Ty tymczasem płacisz ludziom i zamawiasz materiały na następny etap. Gdy klient czeka na kredyt, łatwo uwierzyć w kolejne obietnice, bo przecież pieniądze gdzieś są. Problem w tym, że nie są Twoje, dopóki nie wpłyną na konto.

Klient czeka na kredyt: co to znaczy dla Ciebie

Klient może finansować budowę z kredytu hipotecznego, z dodatkowego kredytu na dom, z pożyczki albo ze sprzedaży innej nieruchomości. Każde z tych źródeł ma swój rytm i swoje warunki, których Ty nie znasz i na które nie masz wpływu. Bank może poprosić o dodatkowe dokumenty, przesunąć wypłatę albo w ogóle jej odmówić.

Z Twojego punktu widzenia liczy się jedno: umowa z Tobą nie zależy od umowy klienta z bankiem. Jeśli w umowie nie ma zapisu, że płatność jest uzależniona od wypłaty kredytu, termin płatności obowiązuje tak samo jak przy kliencie z gotówką. Kredyt to problem klienta, a nie warunek Twojej zapłaty.

Co mówi prawo przy kliencie prywatnym

Construction Act, czyli Housing Grants, Construction and Regeneration Act 1996 zmieniony w 2011, zwykle nie obejmuje umowy z osobą prywatną o roboty w domu, w którym ona mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier). Klient, który czeka na kredyt na rozbudowę swojego domu, to zwykle ten przypadek. Wtedy terminy płatności, prawo do wstrzymania robót i odsetki zależą od umowy.

Gdy klientem jest firma albo właściciel domu na wynajem, ustawa zwykle obowiązuje. Wtedy kwota z noty jest płatna do final date, chyba że przyszedł skuteczny pay less notice. Pay less notice musi podać kwotę i podstawę wyliczenia, a spóźniony kredyt klienta nie zmienia terminów z noty. Gdy kwota nie jest zapłacona do final date, możesz wstrzymać roboty po pisemnym zawiadomieniu z co najmniej 7-dniowym wyprzedzeniem, podając powód.

Murarz układa bloczki na zaprawie
klient czeka na kredyt: pulpit projektu w QScope z kontraktem, waluacjami, retencją i kwotą niezapłaconą
Prawdziwy ekran programu QScope. Projekt przykładowy, dane wymyślone.

Co możesz zrobić, gdy klient czeka na kredyt

  1. Zapytaj o konkrety

    Jaki to kredyt, na jakim jest etapie i kiedy bank ma wypłacić pieniądze. Poproś o potwierdzenie od banku albo od doradcy klienta, jeśli klient je ma.

  2. Zapisz ustalenia mailem

    Po każdej rozmowie wyślij krótki mail: jaka kwota, za jaki etap, nowa data zapłaty. Klient, który się nie sprzeciwi, potwierdza dług i datę.

  3. Zwolnij wydatki

    Nie zamawiaj drogich materiałów na następny etap i nie bierz nowych podwykonawców, dopóki nie wpłynie zaległa płatność.

  4. Zaproponuj część teraz

    Zapytaj, czy klient może zapłacić część zaległej kwoty z własnych środków. Każda wpłata zmniejsza Twoje ryzyko na czas czekania.

  5. Sprawdź swoją umowę

    Czy masz w niej odsetki za zwłokę, prawo do wstrzymania robót i zapis o przedłużeniu terminu, gdy klient się spóźnia z płatnością.

  6. Zabezpiecz budowę

    Jeśli zwalniasz albo wstrzymujesz roboty, zamknij to, co zrobione, przed pogodą. Zrób zdjęcia stanu budowy z datą.

  7. Ustal granicę

    Powiedz klientowi wprost, ile możesz czekać. Jeśli nowa data minie, wysyłasz zawiadomienie o wstrzymaniu robót, a potem list przedsądowy.

Przykład: dobudowa u klienta prywatnego w domu pod Bristolem. Klient finansuje ją z dodatkowego kredytu na dom. Płatność za stan surowy spóźnia się, bo bank prosi o kolejne dokumenty. Wykonawca prosi o mail od doradcy kredytowego z przewidywaną datą wypłaty, wstrzymuje zamówienie okien i proponuje, żeby klient zapłacił Y% raty z oszczędności. Umowa daje mu prawo do wstrzymania robót, więc uprzedza na piśmie, że jeśli nowa data minie, wstrzyma roboty. Klient płaci część od razu, a resztę po wypłacie kredytu.

Jak ustawić umowę z klientem, który bierze kredyt

Najlepiej, gdy rozmowa o pieniądzach odbywa się przed startem. Zapytaj klienta, z czego finansuje budowę. Jeśli z kredytu, zapytaj, kiedy i w jakich częściach bank wypłaca pieniądze. Wtedy możesz ułożyć harmonogram płatności tak, żeby Twoje etapy pokrywały się z jego wypłatami, a nie wyprzedzały ich o miesiące.

Do umowy wpisz jasno, że termin płatności nie zależy od wypłaty kredytu. Dopisz odsetki za zwłokę, prawo do wstrzymania robót po pisemnym zawiadomieniu i przedłużenie terminu zakończenia o czas wstrzymania. Taka umowa budowlana w UK nie straszy klienta, tylko mówi, co się stanie, jeśli pieniądze się spóźnią.

Jeśli prowadzisz kilka budów i nie masz kiedy pilnować, kto czeka na bank, a kto po prostu zwleka, polski QS w UK poprowadzi płatności, przypomnienia i pisma za Ciebie, po polsku.

Murarz układa bloczki na zaprawie
klient czeka na kredyt: terminy Payment Notice, Pay Less Notice i final date for payment w QScope
Prawdziwy ekran programu QScope. Projekt przykładowy, dane wymyślone.

Najczęstsze błędy

  • Wiara w kolejne obietnice

    „To kwestia dni” powtórzone trzy razy to już sygnał. Po drugiej przesuniętej dacie przejdź do pism.

  • Praca na pełnych obrotach

    Każdy dzień pracy w czasie czekania to Twoje pieniądze w cudzym domu. Zwolnij wydatki, zanim urośnie dług.

  • Zgoda na zapłatę „po kredycie”

    Jeśli przyjmiesz taki warunek na piśmie, termin przestaje być terminem. Ustal konkretną datę.

  • Brak pytań na starcie

    Nie zapytałeś, z czego klient płaci, więc nie wiesz, kiedy przyjdą pieniądze. Pytaj o finansowanie przed podpisaniem.

  • Zejście bez zapisu w umowie

    Przy kliencie prywatnym prawo do wstrzymania robót daje umowa. Bez niej nie schodź z budowy sam.

  • Rozmowy bez śladu

    Obietnice przez telefon trudno potem udowodnić. Każdą nową datę zapłaty potwierdzaj klientowi krótkim mailem.

Pytania

Jeśli umowa nie uzależnia płatności od kredytu, termin płatności obowiązuje. Możesz zgodzić się na krótkie przesunięcie, ale zapisz nową datę mailem i ogranicz wydatki na ten czas.

Możesz poprosić, ale klient nie musi go dać. Jeśli odmawia i nie podaje żadnej daty, traktuj to jako sygnał, że pieniądze mogą się nie pojawić.

Dług wobec Ciebie zostaje. Ustal z klientem, z czego zapłaci za zrobioną robotę, wstrzymaj dalsze etapy zgodnie z umową i zapisz wszystko na piśmie.

To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.