Co QS robi przed podpisaniem umowy budowlanej
QSKlient przysyła umowę w piątek po południu i pisze, że chciałby zacząć w poniedziałek. Dwadzieścia stron po angielsku, kilka załączników, a na końcu miejsce na podpis. Przeglądasz pierwszą stronę, widzisz swoją cenę i datę startu, więc podpisujesz, bo ekipa i tak już jest zarezerwowana. Trzy miesiące później okazuje się, że retencja jest wyższa, niż myślałeś, płatności przychodzą rzadziej, a zmiany trzeba było zgłaszać w formie, o której nie wiedziałeś. QS przed podpisaniem umowy robi właśnie tę jedną rzecz, na którą w piątek nie masz czasu: czyta ją pod kątem pieniędzy.
Co sprawdza QS przed podpisaniem umowy
QS nie jest prawnikiem i nie zastępuje go, gdy sprawa wymaga prawnika. Czyta umowę jako osoba od pieniędzy na budowie. Pyta: kiedy dostaniesz zapłatę, ile klient może zatrzymać, za co może potrącić, jak zgłaszasz zmiany i co się dzieje, gdy robota się opóźni. Każdy zapis, który na to wpływa, wyjaśnia Ci po polsku, prostym językiem.
Pierwsze pytanie to zawsze: kto jest klientem. Construction Act zwykle nie obejmuje robót u osoby prywatnej w domu, w którym ona mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier). Wtedy wszystko zależy od umowy, a jeśli umowa milczy o płatnościach, nie ma ustawowej siatki bezpieczeństwa. Przy deweloperze, firmie albo głównym wykonawcy zwykle działają zasady ustawy. Gdy umowa objęta ustawą nie ma zgodnych z nią zasad płatności, stosuje się Scheme for Construction Contracts.
Cztery rzeczy, które QS porównuje z Twoją ofertą
- Zakres robót
Czy umowa opisuje to samo, co wyceniłeś, i czy nie dopisano robót, których nie ma w Twojej ofercie.
- Cena i założenia
Czy Twoje założenia i wyłączenia z oferty trafiły do umowy, czy zostały po cichu pominięte.
- Etapy płatności
Czy płatności pasują do tego, kiedy kupujesz materiały i płacisz ekipie, czy zostawiają lukę.
- Termin zakończenia
Czy data jest realna przy Twoim harmonogramie i co umowa mówi o karach za opóźnienie.
Zapisy, które najczęściej kosztują pieniądze
Najwięcej pieniędzy chowa się w kilku miejscach umowy. Pierwsze to płatności. QS sprawdza, kiedy wysyłasz aplikację, kiedy jest due date i final date, kto i do kiedy wystawia payment notice i do kiedy można wysłać pay less notice. Przy umowie objętej ustawą płacący wystawia payment notice najpóźniej 5 dni po due date, a pay less notice musi przyjść przed terminem z umowy i podać kwotę oraz podstawę wyliczenia.
Drugie to retencja. Ustawa nie podaje jej stawki, więc wysokość i zasady zwrotu wynikają z umowy. QS sprawdza, ile klient zatrzymuje, kiedy oddaje pierwszą część i od czego zależy reszta. Trzecie to zmiany: kto może je zlecić, w jakiej formie i jak się je wycenia. Jeśli umowa wymaga pisemnej instrukcji, a Ty przyjmujesz zmiany na WhatsAppie, problem jest gotowy, zanim zaczniesz budowę.
Czwarte to zapisy o płatności zależnej od kogoś innego. Zapisy typu pay when paid, czyli „zapłacę, jak mi zapłacą”, są nieskuteczne, poza niewypłacalnością płacącego wyżej w łańcuchu. Mimo to pojawiają się w umowach, zwłaszcza podwykonawczych, i QS wskazuje je od razu. Piąte to spory: czy umowa mówi, jak się je rozwiązuje. Każda strona umowy budowlanej może w każdej chwili wszcząć adjudication, ale dobrze wiedzieć, co jeszcze przewiduje Twoja umowa.
Przykład: wykonawca dostaje od dewelopera umowę na przebudowę budynku. W ofercie wyłączył wywóz azbestu i prace przy przyłączach. W umowie zakres opisano ogólnie, „wszystkie roboty niezbędne do ukończenia”, bez listy wyłączeń. QS wskazuje to zdanie i proponuje dopisanie oferty jako załącznika z wyłączeniami. Deweloper się zgadza. Gdy w trakcie budowy pojawia się azbest, nie ma sporu o to, kto za niego płaci.
Co da się jeszcze zmienić
Przed podpisem prawie wszystko jest do rozmowy. Klient nie zawsze się zgodzi, ale wiele próśb przechodzi, jeśli są konkretne: dopisz moją ofertę jako załącznik, zmień okres waluacji z dwóch miesięcy na jeden, ustal formę zgłaszania zmian, dopisz termin zwrotu retencji. QS przygotowuje taką listę zmian po angielsku, a Tobie tłumaczy po polsku, o co prosimy i dlaczego.
Jak przejść przez umowę z QS-em krok po kroku
- Wyślij umowę z kompletem załączników
Rysunki, specyfikacja, rozpiska cen i Twoja oferta, na której oparłeś cenę.
- Dostań opis po polsku
Płatności, retencja, zmiany, kary, wady i spory opisane prostym językiem na jednej stronie.
- Przejrzyj listę ryzyk
QS zaznacza zapisy, które kosztują pieniądze, i mówi, które są ważne, a które drobne.
- Ustal, o co prosić klienta
Wybierz zmiany, o które walczysz, i te, z których możesz zrezygnować w rozmowie.
- Wyślij prośbę o zmiany
QS przygotowuje ją po angielsku, krótko i konkretnie, z odniesieniem do numerów zapisów.
- Po podpisie zrób kalendarz
Terminy z umowy trafiają do kalendarza waluacji, pism i zwrotu retencji.
Na co jeszcze patrzymy i jak wygląda przegląd, opisaliśmy na stronie umowa budowlana w UK. Gdy umowa jest już podpisana, dalsze rozliczenia może prowadzić polski QS w UK. Jeśli dopiero składasz ofertę, zacznij od tego, żeby kosztorys budowlany miał jasne założenia i wyłączenia.
Najczęstsze błędy
- Podpis w dniu, w którym przyszła umowa
Presja startu w poniedziałek to zły powód, żeby nie przeczytać płatności.
- Czytanie tylko ceny i daty
Pieniądze chowają się w płatnościach, retencji, zmianach i karach, a nie na pierwszej stronie.
- Oferta poza umową
Twoje założenia i wyłączenia nie chronią Cię, jeśli umowa ich nie zawiera ani do nich nie odsyła.
- Brak prośby o zmiany
Wielu wykonawców nie pyta wcale, choć klient często zgadza się na konkretne poprawki.
Pytania
Nie. QS czyta umowę pod kątem pieniędzy i zapisów, które na nie wpływają. Jeśli sprawa wymaga prawnika, mówi to wprost.
To zależy od długości umowy i załączników. Wyślij ją od razu, gdy przyjdzie, a nie w dniu, w którym masz podpisać.
Tak. Przed podpisem prawie wszystko jest do rozmowy. Klient nie musi się zgodzić, ale konkretne prośby często przechodzą.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.
Podobne wpisy
QS
QS przy pierwszej budowie dla dewelopera: na co uważać
Do tej pory budowałeś dla ludzi w ich domach: dobudowa tu, loft tam, klient płacił po etapach, a sprawy załatwiało się przy kuchennym stole. Teraz dzwoni deweloper. Kilka domów albo przebudowa budynku na…
Czytaj
QS
QS w trakcie budowy: miesiąc pracy na przykładzie
Budowa ruszyła, ekipa pracuje, a Ty masz wrażenie, że papiery same się jakoś ułożą. Pierwsza waluacja poszła późno, bo czekałeś na wolny wieczór. Klient poprosił o dwie zmiany, które zrobiliście „przy okazji”.…
Czytaj
QS
QS na jeden projekt czy na stałe: co wybrać
Wygrałeś największą robotę w historii firmy: kilka domów dla dewelopera, umowa na kilkadziesiąt stron, waluacje co miesiąc i QS po stronie klienta. Wiesz, że sam tego nie ogarniesz wieczorami. Z drugiej strony…
Czytaj


