Umowy

Odpowiedzialność za projekt w umowie: design responsibility

Polski QS 5 min czytania

Umowy: Dwóch budowlańców w kaskach sprawdza na tablecie postęp robótUmowy

Architekt klienta daje rysunki dobudowy, ale bez detalu stropu nad nowym otworem i bez rozmiaru belki. W specyfikacji stoi jedno zdanie: „steel beam to structural engineer's design, by contractor”. Zamawiasz konstruktora, płacisz mu z własnej kieszeni, belka jest większa, niż zakładałeś w cenie, a inspektor budowlany każe dołożyć jeszcze podpory. Klient mówi, że to Twój problem, bo przecież projekt belki był po Twojej stronie. Tak wygląda w praktyce odpowiedzialność za projekt: jedno zdanie w umowie albo specyfikacji przenosi na Ciebie koszt i ryzyko, którego nie policzyłeś.

Odpowiedzialność za projekt: kto projektuje w umowie budowlanej

Na brytyjskiej budowie są dwa podstawowe układy. W pierwszym projektuje klient, a Ty budujesz według jego rysunków. W drugim to Ty kończysz projekt i budujesz. Pomiędzy nimi jest układ mieszany: klient projektuje całość, a Ty projektujesz wydzieloną część, na przykład konstrukcję stalową, wentylację albo ogrzewanie podłogowe.

Dobrze widać to na umowach JCT. Według wydawcy w umowie Minor Works za projekt odpowiada klient, a rysunki zwykle przygotowuje architekt albo zespół projektowy. Jeśli wykonawca ma zaprojektować konkretne części robót, JCT każe użyć wersji Minor Works z projektem wykonawcy (MWD), a klient musi opisać wymagania dla tych części. Ta część robót nazywa się Contractor's Designed Portion. W umowie Design and Build wykonawca kończy projekt i wykonuje roboty, a JCT podkreśla, że klient powinien poświęcić czas i staranność na opisanie swoich wymagań (Employer's Requirements).

Projekt schowany w specyfikacji

Najwięcej kłopotów nie robią umowy, w których odpowiedzialność za projekt jest wpisana wprost. Kłopot robią zdania w specyfikacji albo w zakresie prac: „by contractor”, „contractor to design”, „to be confirmed by contractor”, „design and supply”. Przy wycenie łatwo je przeoczyć, a każde z nich znaczy, że ktoś musi tę część zaprojektować, policzyć i często uzgodnić z inspektorem. Jeśli w umowie jest Twój projekt, to razem z nim przychodzi koszt projektanta, czas na uzgodnienia i odpowiedzialność za błąd.

Co znaczy „odpowiadam za projekt”

Gdy coś projektujesz, odpowiadasz nie tylko za to, że to zbudujesz, ale też za to, że rozwiązanie zadziała i spełni wymagania klienta. Jeśli belka jest za mała, a odwodnienie nie odprowadza wody, poprawka idzie na Twój koszt. Dlatego przy każdej części z projektem sprawdź trzy rzeczy: jak umowa opisuje Twój obowiązek, na czyich danych opierasz projekt i czy Twoje ubezpieczenie obejmuje projektowanie.

  • Zakres projektu

    Wypisz, które elementy projektujesz Ty. Wszystko inne zostaje po stronie klienta i jego architekta.

  • Dane wejściowe

    Zapisz, na czyich rysunkach, badaniach gruntu i pomiarach się opierasz. Błąd w tych danych to nie Twój błąd.

  • Poziom obowiązku

    Sprawdź, czy masz projektować z należytą starannością, czy gwarantujesz, że rzecz spełni określony cel.

  • Ubezpieczenie

    Zapytaj ubezpieczyciela na piśmie, czy polisa obejmuje projektowanie i do jakiej kwoty. Nie zakładaj tego w ciemno.

Rusztowanie na kamienicy w mieście w UK
odpowiedzialność za projekt: rejestr umowy w QScope z wnioskami o płatność i terminami pism
Prawdziwy ekran programu QScope. Projekt przykładowy, dane wymyślone.

Jak czytać zapisy o projekcie przed podpisaniem

Przeczytaj umowę, specyfikację i rysunki razem, z kolorowym zakreślaczem w ręku. Każde miejsce, gdzie projekt jest po Twojej stronie, zaznacz i przenieś na osobną listę. Ta lista to podstawa wyceny i Twój argument, gdy klient po miesiącu powie, że „to też było Twoje”.

Przykład: remont z rozbudową kuchni u klienta prywatnego w Kent. W specyfikacji są dwa zdania o projekcie po stronie wykonawcy: stal nad otworem i ogrzewanie podłogowe. Wykonawca dopisuje do oferty projekt konstruktora i projekt instalatora jako osobne pozycje, a w założeniach pisze, że opiera się na rysunkach architekta i nie projektuje fundamentów. Gdy architekt zmienia szerokość otworu, wykonawca ma podstawę, żeby wycenić zmianę projektu jako wariację.

Pamiętaj też o pieniądzach. Projekt kosztuje przed rozpoczęciem robót, a Ty płacisz projektantowi od razu. Zapisz w harmonogramie płatności, kiedy klient płaci za projekt, zamiast czekać na pierwszą ratę po robotach. Przy robotach u osoby prywatnej w jej własnym domu Construction Act zwykle nie obowiązuje (residential occupier) i wtedy terminy płatności wynikają wyłącznie z umowy.

Co zrobić krok po kroku z odpowiedzialnością za projekt

  1. Znajdź każde zdanie o projekcie

    W umowie, specyfikacji i rysunkach. Szukaj słów „design”, „by contractor”, „to be confirmed”.

  2. Zrób listę części z Twoim projektem

    Dla każdej wpisz, kto ją zaprojektuje: Twój konstruktor, instalator albo dostawca systemu.

  3. Weź wycenę od projektanta

    Przed złożeniem oferty, nie po podpisaniu umowy. Dolicz czas na poprawki i uzgodnienia z inspektorem.

  4. Opisz granice w ofercie

    Napisz wprost, czego nie projektujesz i na czyich dokumentach się opierasz. To samo wpisz w założeniach.

  5. Sprawdź ubezpieczenie

    Poproś ubezpieczyciela o potwierdzenie na piśmie, że polisa obejmuje część, którą projektujesz.

  6. Ustal, kto zatwierdza projekt

    Zapisz, kto po stronie klienta sprawdza Twoje rysunki i ile ma na to czasu, zanim ruszy robota.

  7. Każdą zmianę projektu wyceniaj

    Gdy klient albo architekt zmienia założenia, Twój projekt też się zmienia. To jest wariacja.

Jeśli nie wiesz, czy zapis o projekcie w umowie od klienta jest dla Ciebie bezpieczny, daj go do przeczytania przed podpisem. Tak sprawdzamy każdą umowę budowlaną w UK przed podpisaniem i wypisujemy po polsku, co jest po Twojej stronie. Jeśli projekt części robót ma wejść do ceny, polski kosztorysant w UK doliczy go jako osobne pozycje.

Rusztowanie na kamienicy w mieście w UK
odpowiedzialność za projekt: terminy Payment Notice, Pay Less Notice i final date for payment w QScope
Prawdziwy ekran programu QScope. Projekt przykładowy, dane wymyślone.

Najczęstsze błędy

  • Przeoczone „by contractor”

    Jedno zdanie w specyfikacji przenosi projekt na Ciebie, a w cenie nie ma ani projektanta, ani czasu.

  • Projekt bez granic

    Oferta nie mówi, czego nie projektujesz, więc klient zrzuca na Ciebie każdą lukę w rysunkach architekta.

  • Projektant opłacony za późno

    Zamawiasz go po podpisaniu umowy, a jego wycena i termin rozjeżdżają się z Twoim harmonogramem.

  • Brak potwierdzenia polisy

    Zakładasz, że ubezpieczenie obejmuje projekt, a przy pierwszej szkodzie okazuje się, że nie obejmuje.

  • Zmiana bez wyceny projektu

    Architekt przesuwa ścianę, Ty poprawiasz projekt stali za darmo, bo nikt nie nazwał tego wariacją.

  • Umowa inna niż oferta

    W ofercie projektujesz dwie rzeczy, a w umowie od klienta stoi, że odpowiadasz za cały projekt.

Pytania

Według JCT w Minor Works za projekt odpowiada klient. Jeśli masz zaprojektować konkretne części robót, JCT wskazuje wersję MWD, w której klient opisuje wymagania dla tych części.

Jeśli część robót projektujesz Ty, ktoś z odpowiednimi kwalifikacjami musi to zrobić. Najczęściej zatrudniasz konstruktora albo bierzesz projekt od dostawcy systemu i doliczasz go do ceny.

Zmiana projektu klienta to zwykle wariacja. Zapisz ją na piśmie, wyceń razem z poprawką Twojego projektu i wpisz do najbliższej waluacji.

To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.