Retencja w łańcuchu: klient, główny wykonawca, podwykonawca
RetencjaKlient trzyma retencję głównemu wykonawcy. Główny wykonawca trzyma ją Tobie. Ty trzymasz ją swojemu elektrykowi i ekipie od płytek. Na każdym szczeblu ktoś czeka na swoje pieniądze i każdy patrzy w górę: „oddam, jak mi oddadzą”. Retencja w łańcuchu działa dobrze tylko wtedy, gdy terminy na wszystkich szczeblach do siebie pasują. Gdy nie pasują, ktoś finansuje cudzą budowę z własnej kieszeni, a najczęściej jest to firma na samym dole.
Jak działa retencja w łańcuchu
Każda umowa w łańcuchu to osobna umowa. Klient ma swoją z głównym wykonawcą, główny wykonawca ma osobną z każdym podwykonawcą, a podwykonawca osobną ze swoimi ekipami. Retencja w każdej z nich wynika tylko z tej jednej umowy. Ustawa nie podaje stawki retencji, a wysokość i zwrot są takie, jak zapisano na danym szczeblu.
Z tego bierze się główny problem. Na górze retencja może wracać po końcu okresu usuwania wad całej budowy, a na dole po zakończeniu robót jednej ekipy. Albo odwrotnie: na dole umowa każe czekać, aż wróci retencja z góry.
Co mówi rządowa konsultacja
W konsultacji o retencji opublikowanej na gov.uk w 2017 roku rząd opisał wyniki badań w branży. Średnie opóźnienia w zwrocie retencji sięgały kilku miesięcy na każdym szczeblu i były wyraźnie dłuższe niżej w łańcuchu. Wśród powodów wymieniono spory o wady, upadłości wykonawców i to, że wykonawcy nie upominają się o swoje pieniądze. W tym samym dokumencie zapisano, że większość płacących trzyma retencję na głównym koncie, więc pieniądze nie są wydzielone i nie chronią wykonawcy przed upadłością firmy wyżej.
Zwrot zależny od wyższego szczebla
Zapisy „pay when paid” (zapłacę, jak mi zapłacą) są nieskuteczne, poza niewypłacalnością płacącego wyżej w łańcuchu. Construction Act w art. 110 idzie dalej: umowa nie ma właściwych zasad płatności, jeśli uzależnia płatność od wykonania obowiązków z innej umowy albo od czyjejś decyzji, że zostały wykonane. Ta sama konsultacja rządu przypomina, że po zmianach z 2011 roku nie można już uzależniać płatności od obowiązków z innej umowy. Gdy umowa nie ma zasad płatności zgodnych z ustawą, stosuje się Scheme for Construction Contracts.
Klient prywatny na górze łańcucha
Construction Act zwykle nie obejmuje robót u osoby prywatnej w domu, w którym ona mieszka albo zamierza mieszkać (residential occupier). Wtedy w umowie z klientem wszystko zależy od tego, co podpisano. Wyjątek dotyczy jednak tylko umowy z samą osobą prywatną. Umowy niżej, między firmami, zwykle są objęte ustawą. Główny wykonawca może więc mieć słabą pozycję wobec klienta i jednocześnie pełne obowiązki ustawowe wobec podwykonawców.
Retencja w łańcuchu na przykładzie
Przykład: dobudowa dla klienta prywatnego w Bristolu. Klient zatrzymuje głównemu wykonawcy R% i oddaje całość po końcu okresu usuwania wad, liczonego od zakończenia całej budowy. Główny wykonawca zatrzymuje podwykonawcy od instalacji też R%, ale w jego umowie zwrot następuje po zakończeniu robót instalacyjnych. Instalacje kończą się w połowie budowy.
Na literach: wartość robót instalacyjnych to W. Główny wykonawca oddaje podwykonawcy R% z W długo przed tym, zanim klient odda mu R% z wartości całej budowy. Przez ten czas pokrywa różnicę sam. Gdyby w obu umowach zdarzenie zwrotu brzmiało tak samo, na przykład koniec okresu usuwania wad dla robót danej firmy z datą w umowie, luka byłaby mniejsza, a zapis nie zależałby od cudzej umowy.
Teraz spójrz z dołu. Podwykonawca ma w umowie zapis, że retencja wróci „po wydaniu certyfikatu z umowy głównej”. Jego robota skończyła się w połowie budowy, a certyfikat z góry może przyjść dużo później. To zapis, który uzależnia jego płatność od cudzej umowy. Taki podwykonawca powinien poprosić o własne zdarzenie zwrotu z datą.
Jak ułożyć retencję w łańcuchu krok po kroku
- Rozpisz łańcuch na kartce
Kto komu trzyma retencję, ile procent, od jakiej kwoty i przy jakim zdarzeniu ją oddaje.
- Porównaj zdarzenia zwrotu
Zaznacz miejsca, gdzie oddajesz w dół wcześniej, niż dostaniesz z góry, albo dostajesz później, niż obiecano.
- Ustal zdarzenia dla każdej firmy
Zakończenie jej robót i koniec jej okresu usuwania wad, z datami, a nie odwołanie do cudzej umowy.
- Trzymaj tę samą stawkę
Jeśli klient trzyma Ci R%, podwykonawcom trzymaj tyle samo. Wtedy retencja przechodzi przez Ciebie bez straty.
- Pokazuj retencję w każdej waluacji
Osobna linijka w aplikacji do klienta i w płatności dla podwykonawcy, z kwotą narastającą.
- Prowadź jeden rejestr na budowę
Retencja od klienta i retencja podwykonawców w jednym miejscu, z datami zwrotu na obu poziomach.
- Upominaj się w terminie
Gdy zdarzenie nastąpi, ujmij retencję w najbliższej aplikacji i pilnuj payment notice i final date.
Jeśli prowadzisz kilka budów i kilku podwykonawców, rozliczenie retencji na obu poziomach najłatwiej robić razem z miesięczną waluacją na budowie. Gdy chcesz, żeby ktoś ułożył te terminy za Ciebie, zobacz, jak pracuje polski QS w UK.
Najczęstsze błędy
- Różne zdarzenia zwrotu na różnych szczeblach
Oddajesz w dół wcześniej, niż dostajesz z góry, i przez miesiące finansujesz różnicę.
- Odwołanie do certyfikatu z umowy głównej
Podwykonawca czeka na cudzy dokument, choć jego robota skończyła się dawno temu.
- Wyższa stawka w dół niż w górę
Podwykonawca widzi, że na nim zarabiasz, dolicza to do ceny albo zaczyna spór przy pierwszej płatności.
- Jeden rejestr dla klienta, żaden dla ekip
Wiesz, ile klient trzyma Tobie, ale nie wiesz, ile Ty jesteś winien swoim podwykonawcom.
- Czekanie, aż góra odda sama
Rządowa konsultacja wymienia brak upominania się jako jeden z powodów, dla których retencja nie wraca.
- Zgoda na „oddamy, jak nam oddadzą”
Zapisy pay when paid są nieskuteczne, poza niewypłacalnością płacącego wyżej w łańcuchu.
Pytania
Tak, jeśli tak mówi Wasza umowa i zdarzenie zwrotu nastąpiło. Zapisy pay when paid są nieskuteczne, poza niewypłacalnością płacącego wyżej w łańcuchu.
Rządowa konsultacja z 2017 roku zauważa, że retencja leży zwykle na głównym koncie płacącego i nie jest wydzielona. Dlatego nie odkładaj upominania się o należną retencję.
Wyjątek dla residential occupier dotyczy tylko umowy z osobą prywatną. Umowy między firmami niżej w łańcuchu zwykle są objęte ustawą.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.
Podobne wpisy
Retencja
Retencja w umowie podwykonawczej z głównym wykonawcą
Główny wykonawca przysyła Ci umowę na tynki w bloku. Kilkadziesiąt stron po angielsku, termin na podpis do piątku, bo w poniedziałek wchodzisz na budowę. Cenę ustaliliście wcześniej, więc podpisujesz. Po…
Czytaj
Retencja
Retencja w ostatniej waluacji: ostatnie potrącenie
Ostatnia waluacja przed oddaniem budowy. Ekipa kończy malowanie, klient chodzi z listą drobnych poprawek, a Ty siadasz do tabeli. Wszystko, co zrobione, jest w waluacji, wariacje też. Na dole linijka „less…
Czytaj
Retencja
Performance bond po polsku: gwarancja zamiast pieniędzy
Wygrywasz pierwszy większy przetarg u dewelopera. Gratulacje, umowa przychodzi mailem, a w niej linijka: „Performance Bond: required”. Dzwonisz do banku, a bank pyta o kwotę, datę wygaśnięcia, treść gwarancji i…
Czytaj


