Dayworks: kiedy liczyć roboty po godzinach i jakie stawki
WariacjePrzy rozbiórce starej przybudówki wychodzi stary fundament, którego nie było na żadnym rysunku. Nie da się go zmierzyć ani wycenić z góry, bo nikt nie wie, ile go jest pod ziemią. Kierownik klienta mówi: „Róbcie na dayworks”. Ty liczysz godziny ludzi, minikoparkę i kontener, a po miesiącu klient twierdzi, że stawki są za wysokie i że trzech ludzi na zdjęciu to za dużo. Dayworks i stawki do nich to temat, przy którym małe firmy tracą najczęściej, bo robota jest zrobiona, a zasad nikt nie spisał. Ten wpis pokazuje, kiedy liczyć po godzinach i jak to udokumentować.
Co to są dayworks i kiedy się je stosuje
Dayworks to rozliczenie roboty według tego, co faktycznie zużyłeś: godzin ludzi, godzin sprzętu i materiału, do tego narzut. Nie liczysz według ilości z kosztorysu, tylko według czasu i zasobów. „Po godzinach” znaczy tu „według godzin pracy”, a nie praca w nadgodzinach.
Dayworks to zwykle sposób wyceny wariacji, czyli zmiany zakresu, której nie da się rozsądnie wycenić stawkami z kosztorysu. Typowe przypadki to roboty, których zakresu nikt nie zna przed rozpoczęciem: odkrywki, naprawy ukrytych elementów, roboty awaryjne. Czy i kiedy wolno liczyć na dayworks, mówi Twoja umowa. Jeśli umowa nic o tym nie mówi, ustal to z klientem na piśmie, zanim zaczniesz.
Skąd biorą się stawki dayworks
Na tym blogu nie podajemy kwot stawek, bo zależą od regionu, zawodu i umowy. Ważniejsze jest to, z czego stawka się składa i gdzie jest zapisana:
- Stawki godzinowe robocizny
Osobno dla każdego zawodu: pomocnik, murarz, cieśla, elektryk. Najlepiej wpisane w ofercie albo umowie.
- Stawki sprzętu
Za godzinę albo dzień pracy koparki, zagęszczarki czy rusztowania, z informacją, czy obejmują operatora i paliwo.
- Materiał po kosztach
Według faktur od dostawcy, z dostawą. Klient może poprosić o kopie faktur, więc trzymaj je przy każdym arkuszu.
- Narzut procentowy
Osobny procent na robociznę, materiał i sprzęt, który pokrywa koszty firmy i zysk. Wpisz go do umowy przed startem.
Jeśli w ofercie podałeś listę stawek dayworks, a klient ją przyjął, to ona jest podstawą. Jeśli nie podałeś, wpisz ją do najbliższego pisma z wyceną wariacji i poproś o akceptację.
Przykład: odkrywka fundamentu przy dobudowie w Birmingham. Dwóch ludzi pracuje po G godzin według stawki S, minikoparka H godzin według stawki K, materiał według faktury M. Do robocizny dodajesz narzut A%, do materiału B%, do sprzętu C%, tak jak zapisano w umowie. Suma tych pozycji to wartość dayworks. Klient widzi każdą liczbę i może ją sprawdzić na arkuszu i fakturze.
Daywork sheets, czyli arkusz dzienny
Podstawą rozliczenia jest arkusz dzienny (daywork sheet). Wypełniasz go codziennie: data, miejsce, opis robót, nazwiska i zawody ludzi, godziny, sprzęt, materiał. Podpisuje go osoba wskazana w umowie, zwykle kierownik klienta albo architekt. Sprawdź w umowie, co znaczy ten podpis. Czasem potwierdza tylko, że ludzie i godziny się zgadzają, a o tym, czy robota w ogóle idzie na dayworks i ile jest warta, decyduje się osobno.
Dayworks a płatności
Wycenione dayworks wchodzą do waluacji jak każda wariacja. Terminy zapłaty zależą od umowy, a przy umowie objętej Construction Act bez zgodnych z nim zasad stosuje się Scheme for Construction Contracts. Construction Act zwykle nie obejmuje robót u osoby prywatnej w domu, w którym ona mieszka (residential occupier). Wtedy wszystko zależy od umowy, dlatego zasady dayworks musisz mieć na piśmie.
Co zrobić krok po kroku przy robotach na dayworks
- Sprawdź umowę
Szukaj zapisu o dayworks: czy są dozwolone, kto je zleca, jakie stawki i narzuty i kto podpisuje arkusze.
- Dostań zlecenie na piśmie
Przed startem poproś o e-mail, że ta konkretna robota idzie na dayworks. Ustne „róbcie” potwierdź tego samego dnia.
- Ustal stawki, jeśli ich nie ma
Wyślij listę stawek godzinowych, sprzętu i narzutów do akceptacji, zanim pierwszy człowiek weźmie łopatę.
- Wypełniaj arkusz codziennie
Godziny, ludzie, sprzęt i materiał tego samego dnia. Arkusz pisany po tygodniu z pamięci łatwo podważyć.
- Zbieraj podpisy na bieżąco
Daj arkusz do podpisu następnego dnia rano. Jeśli osoba nie podpisuje, wyślij go e-mailem i zapisz datę.
- Rób zdjęcia z datą
Zdjęcie miejsca przed, w trakcie i po, z ludźmi i sprzętem. To dowód, że robota była i trwała tyle, ile piszesz.
- Dołącz do waluacji
Zsumuj arkusze, dołącz faktury i dodaj do najbliższej waluacji jako osobną wariację z numerem.
Jeśli wolisz, żeby ktoś pilnował tego za Ciebie, zobacz, jak prowadzimy wariacje i dayworks. Zatwierdzone arkusze trafiają u nas prosto do waluacji na budowie.
Najczęstsze błędy
- Dayworks bez zlecenia
Robisz po godzinach, a klient później mówi, że robota była w cenie i należy ją wycenić stawkami z kosztorysu.
- Brak uzgodnionych stawek
Stawki ustalasz po fakcie, więc każda z nich jest dla klienta do negocjacji i zwykle kończy się obcięciem.
- Arkusze pisane z pamięci
Godziny wpisane po tygodniu nie zgadzają się ze zdjęciami ani z listą obecności, a QS klienta to zauważy.
- Arkusze bez podpisu
Nie dajesz ich do podpisu na bieżąco, więc na końcu nikt nie potwierdzi, ile ludzi i godzin było na budowie.
- Mieszanie robót
W jednym arkuszu godziny z robót z kosztorysu i z dayworks. Klient nie wie, co jest dodatkowe, i odrzuca całość.
- Materiał bez faktur
Materiał wpisany bez dowodu zakupu łatwo zakwestionować, a jego koszt i narzut wypadają z rozliczenia.
Pytania
Zależy od umowy. Zwykle sposób wyceny wariacji jest w niej opisany. Najbezpieczniej mieć na piśmie zgodę klienta albo instrukcję, że daną robotę rozliczacie na dayworks.
Wysyłaj je e-mailem tego samego albo następnego dnia, ze zdjęciami. Zapisz datę wysłania. Brak podpisu nie znaczy, że robota się nie odbyła, ale bez dowodów trudniej to wykazać.
Nie podajemy kwot, bo zależą od umowy, zawodu i regionu. Ważne, żeby stawki i narzuty były zapisane i zaakceptowane, zanim robota się zacznie.
To nie jest porada prawna. Przy sporze sprawdzamy Twoją umowę i mówimy, czy potrzebny jest prawnik.
Podobne wpisy
Wariacje
Omission, czyli klient wykreśla robotę. Co z Twoją marżą
Remont domu, umowa podpisana, materiał zamówiony. Po miesiącu klient pisze: „Kuchni jednak nie robimy, zrobi ją firma od mebli. Proszę odjąć ją z ceny”. Na pierwszy rzut oka sprawa jest prosta: mniej roboty,…
Czytaj
Wariacje
Prime cost sum i provisional sum. Różnica, która kosztuje
W ofercie na remont domu wpisałeś „płytki: PC sum” i „odwodnienie: provisional sum”, bo klient jeszcze nie wybrał płytek, a nikt nie wiedział, co jest pod starym podjazdem. Na końcu budowy klient mówi, że kwota…
Czytaj
Wariacje
Instrukcja architekta: kiedy to wariacja, a kiedy nie
Dobudowa, środek tygodnia. Architekt przychodzi na wizytę, ogląda ścianę i mówi: „Proszę dać tu inne nadproże i przesunąć okno trochę w lewo”. Następnego dnia przychodzi e-mail z nagłówkiem „Architect's…
Czytaj

